• Wpisów: 8
  • Średnio co: 247 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 20:30
  • Licznik odwiedzin: 24 090 / 2230 dni
 
mawella
 
Coś o ścieraniu słów kilka,czyli peeling myjący z serii JOANNA NATURA. Do niedawna dostępny w wariantach zapachowych: porzeczka,kiwi,pomarańcza,grejfrut i truskawka jednak ostatnio odwiedzając drogerię natknęłam się na żurawinę i imbir. Ja postanowiłam wypróbować ten pierwszy tzn. Porzeczkę. 100ml kosmetyku mieści się w buteleczce na zatrzask. Opakowanie to minus. Po pewnym czasie stosowania boki opakowania powgniatały się przez delikatne uciśnięcie. Myślę,że tu lepiej sprawdziłaby się tubka. Sam peeling jest dość gęsty jednak przy niewielkiej ilości wody dobrzd się rozprowadza i ładnie pieni. Zawiera dużo drobnych drobinek ścierających i troche za mało większych. Skóra po użyciu jest lekko napięta i odświeżona. Kolejny minus to chemiczny zapach porzeczki. Kupię ponownie ale w innym wariancie zapachowym. Kosmetyk jest wydajny i tani-ok 5zł. Tani i całkiem przyzwoity,nadaje się do częstego stosowania;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    W takim razie muszę spróbować pomarańczki bo zapach porzeczki jest dla mnie zbyt chemiczny i mało porzeczkowy:)
     
  •  
     
    Uwielbiam te peelingi, mają tak niesamowite zapachy, że mogłabym je jeść :D Opakowanie faktycznie nieudane, u mnie nie wgniata się ale po zużyciu połowy muszę kombinować ze stawianiem go do góry dnem bo peeling jest gęsty i jak się przyklei do dna to ciężko go wydostać :D Ale generalnie jeśli o mnie chodzi to zapach rewanżuje wszystko, mam teraz pomarańczowy ale uwielbiam wszystkie ;)